Paulina & Kacper, wesele w Spokojnej 15

wesele w warszawie. spokojna 15. wesele w spokojna 15, slow wedding,

Paulina & Kacper, wesele w Spokojnej 15

Wesele w Spokojnej 15

Gdy czytam w mailu, że para organizuje wesele w Spokojnej 15 to nabieram rumieńców! Może nie pamiętacie ale już tu kiedyś byłem. Spokojna 15 to kolejne ciekawe, oryginalne miejsce na mapie warszawskich obiektów eventowo-weselnych. Totalny chill, pyszna kuchnia. To praktycznie centrum ale atmosfera w ogóle go nie przypomina! Nie jest typowa „sala weselna” a raczej miejsce na imprezę. Mam szczęście gościć tam ostatnio przynajmniej raz w sezonie. Żeby nie było niejasności – nikt nie płaci mi za reklamę swojej sali! Po prostu lubię pisać o miejscach, które lubię i gdzie dobrze mi się pracuje 🙂

Ślub w lasku bielańskim

Ach, co to był za dzień! Zaczęło się spokojnie, niewinnie – czesanie, ubieranie, wychodzimy… A ceremonia ślubna? U najlepszego ks. Wojciecha z Kościoła Pokamedulskiego w lasku Bielańskim, postaci absolutnie magicznej! Nie ma drugiego tak wesołego, życzliwego, zaangażowanego księdza i wie o tym cała branża ślubna! Ks. Wojciech podczas życzeń po ślubie grał gościom na puzonie!!! A w dodatku Paulina i Kacper mają przywilej znać go osobiście, prywatnie (#zazdro)! Gdy tylko to usłyszałem wiedziałem, że będzie niespotykanie! No i było! Na zdjęciach niestety nie słychać „kazania”. Apostrof jest tu celowo bo to była raczej przyjacielska, bardzo duchowa i wzruszająca pogawędka. Na koniec obowiązkowe piórko i gołąbek! 🙂

Slow wedding na Spokojnej

Jak wspomniałem wyżej Spokojna 15 to nie jest zwykła przestrzeń. Słyszę często jak goście będący tam pierwszy raz zachwycają się super otoczeniem i kameralną atmosferą. Pary, które decydują się na Spokojną 15 zazwyczaj odchodzą od standardowego scenariusza. Często nie ma więc typowych oczepin o północy. Paulina i Kacper ograniczyli je tylko do rzutu bukietem i muchą a tort był podany dużo wcześniej, jako deser po obiedzie. Typowy „slow wedding”! W środku wesela przytrafiła się niezła, wiosenna burza. Nawet w wiadomościach krzyczeli, że trzeba uważać. Uważaliśmy. Prawie. W żaden sposób nie zakłóciła ona jednak rytmu tego dnia. Ba, mało kto pewnie o niej pamięta! Po prostu z leżaków na trawie goście przenieśli się na chwilę na krzesła przy stołach ale „show must go on” 😉
Kolejne super wesele w Spokojnej 15. Kolejny super spędzony dzień. Wiem, wiem, każdy fotograf tak pisze na blogu ale ja naprawdę mam szczęście do ludzi (odpukać)!
Obejrzyjcie! A jeżeli Wam się spodoba to lubcie, komentujcie i udostępniajcie! 🙂
2 komentarze
  • Magda
    Posted at 14:36h, 05 marca Odpowiedz

    Uchwyciłeś klimat! Piękny dzień, piękne zdjęcia!

  • Paweł Szmit
    Posted at 08:55h, 13 marca Odpowiedz

    Woow! Mega klimat miałeś na tym weselu i przepięknie to pokazałeś. Super!!!

Post A Comment