Tiffany & Chris, New York/Catskill

turquoise barn wedding, catskill wedding, new york wedding photographer,

Tiffany & Chris, New York/Catskill

Turquoise barn wedding

„New York state of mind” by Billy Joel comes through speakers as I write these couple of lines. I wish I was him because I don’t really know what to say. So many wonderful memories! I can hardly find words to tell you how melancholic I’m feeling every time I see these happy faces! 🙂 It all began with a bit of coincidence and „a little help from my friends”, as Joe Cocker sang (yeah, I’m a music freak!). The minute I met Tiffany and Chris on Skype I knew that we were destined for each other. I felt that their wedding at the Turquoise Barn was going to be epic! Reality turned out to be beyond my wildest dreams!!! A bunch of crazy people at the coolest venue ever celebrating love – what more can a photographer ask for? 🙂 I can’t remember taking more pictures than I did that amazing day! Imagine how hard it was for me to select these few to share to my blog – mission impossible 😀

Anyway, Thank you once again Tiff & Chris! I am so blessed to have met you and eternally grateful for all the kind words! Seriously, no one has ever thanked me so nicely and so many times! You guys are out-of-this-world-super-cool!!! Love you! :-* And, of course, a big shout-out to Nyna who organized this hell of a party! You rock, Nyna! 🙂

19 komentarzy
  • Nina Twardowska
    Posted at 11:35h, 20 stycznia Odpowiedz

    Świetny reportaż! 🙂
    Bardzo byśmy chcieli żeby na naszym ślubie też było tyle luzu!

  • Michał Najberg
    Posted at 20:38h, 26 stycznia Odpowiedz

    Wow! Ale ślub, ale reportaż! Cała historię świetnie się czyta. Mnóstwo świetnych i nietypowych kadrów. Klasa.

  • Izabella Górska
    Posted at 21:41h, 26 stycznia Odpowiedz

    Znakomity reportaż, klasa sama w sobie. Jest wiele pięknych par i pięknych ślubów, ale tutaj, oprócz tego jest jeszcze – nie bardzo wiem, jak to nazwać – urzekająca prawdziwość. Jest naturalnie, spontanicznie – po prostu miłość, radość i szczęście w czystej postaci. KISS!!

  • Adam Kozłowski
    Posted at 21:58h, 26 stycznia Odpowiedz

    Świetnie opowiedziane! Jak bym tam był 🙂

  • Marcin Kontraktewicz
    Posted at 22:19h, 26 stycznia Odpowiedz

    Znasz moje zdanie 🙂

  • Mateusz Pat
    Posted at 22:21h, 26 stycznia Odpowiedz

    Brak słów, taka reportażowa rakieta.

  • Kris Kanczak
    Posted at 23:06h, 26 stycznia Odpowiedz

    Peter – Miazga !!! 🙂

  • Agata Kwiecień
    Posted at 07:13h, 27 stycznia Odpowiedz

    Rewelacja! Kadry, kolory, wszystko!

  • Adam Sobolewski
    Posted at 10:08h, 27 stycznia Odpowiedz

    i oto w tym chodzi.. emocje… uczucia..ludzie..prawda!

  • Karol Kubara
    Posted at 10:15h, 27 stycznia Odpowiedz

    No pięknie, pięknie, ależ tu się dzieje szok 🙂

  • Tomasz Kornas
    Posted at 12:46h, 27 stycznia Odpowiedz

    Pierwsza klasa! Gratuluje!

  • Wojciech Długosz
    Posted at 13:41h, 27 stycznia Odpowiedz

    From the beginning till the end smile on my face never faded! Pure awesomeness – at the same time warm, naughty, nostalgic, crazy, delicate, firm – how on earth did you do that, man! #slowclap

  • Gabriel Gmurczyk
    Posted at 13:45h, 27 stycznia Odpowiedz

    OMG, this is so rad! I will be coming back here for sure!

  • Łukasz Popielarz
    Posted at 13:49h, 27 stycznia Odpowiedz

    Stunning <3

  • Angelica Braccini
    Posted at 12:47h, 30 stycznia Odpowiedz

    Love this work, from the first to the last picture! Bravo !

  • Agnieszka Kłosińska
    Posted at 13:40h, 30 stycznia Odpowiedz

    To właśnie lubię w twoich reportażach, że dajesz ludziom przestrzeń. Czuję lekkość i mam wrażenie jakbym tam była.

  • Rafal Borek
    Posted at 13:53h, 30 stycznia Odpowiedz

    Fantastic work Piotrek!

  • Paul keppel
    Posted at 01:38h, 28 lutego Odpowiedz

    Stunning images, love the one with the guy jumping on the groom giving him a kiss

    • Piotr Sadowski
      Posted at 19:06h, 29 marca Odpowiedz

      He’s not the groom but I love it too 😉

Post A Comment