Social Networks

Tagi
 

Magda & Maciek, outdoor wedding at „Zacisze Anny Korcz”

Magda & Maciek, outdoor wedding at „Zacisze Anny Korcz”

Pamiętacie  sesję narzeczeńską Magdy i Maćka którą niedawno opublikowałem? Tym razem pokazuję ich ślub plenerowy i wesele w Zaciszu Anny Korcz.

Uwielbiam śluby plenerowe! Są trudniejsze do fotografowania bo wszystko dzieje się zaledwie kilkanaście minut ale światło, kolory, delikatny wiaterek – jest sielsko i wspaniale! Lubię też gdy przygotowania odbywają się w tym samym miejscu bo czas płynie wolniej. Nikt nie patrzy na zegarek, nie stresuje się korkami na drogach ja mam więcej czasu na zdjęcia w więc i Wy dostajecie ich więcej 😉

O tym co wydarzyło się potem będą pisać najstarsi górale! Dj Tomek zakręcił gośćmi na parkiecie i szaleliśmy! Oni do rana, ja nie choć mało brakowało i zostałbym do świtu bo szkoda było wychodzić.

Ten reportaż współtworzyli: Film – Wedding By Ragus, Muzyka – Tomek Patelski, Make-up – Dorota Chomińska make-up artist & hair stylist, Kwiaty i dekoracje – Na Kokardę, Suknia i biżuteria Magdy – Viola Piekut, Garnitur Maćka – Ermenegildo Zegna.

Miłej lektury!

9 komentarzy
  • Nina
    Posted at 20:10h, 22 stycznia Odpowiedz

    Piękna historia. Ogląda się z ogromną przyjemnością. I panna młoda – wow!

  • Dani Motkowicz
    Posted at 20:20h, 22 stycznia Odpowiedz

    WOW! Cudowny klimat, piękne zdjęcia i wesele.❤️

  • Kamil
    Posted at 20:39h, 22 stycznia Odpowiedz

    Ostatnie zdjęcie jest boskie – petarda Piotrze!

  • Dominik Imielski fotograf
    Posted at 22:05h, 22 stycznia Odpowiedz

    No, ale miejscówka! Fajne to masz 😉

  • Pawel Szmit
    Posted at 10:30h, 23 stycznia Odpowiedz

    It’s a beautiful work, mate! I’m glad to saw that 🙂

  • Iza Górska
    Posted at 15:57h, 23 stycznia Odpowiedz

    Wspaniały reportaż, przepełniony emocjami i tworzącymi klimat detalami, ale nade wszystko fantastycznie skomponowany. Rzuca się w oczy ryzykowne kadrowanie, wyczekiwanie najciekawszego momentu, odwaga w wyborze zdjęć, konsekwentne realizowanie własnej interpretacji tej historii. I oczywiście kreatywne i śmiałe operowanie światłem. Poziom mistrzowski!

  • LMFOTO
    Posted at 11:08h, 24 stycznia Odpowiedz

    Piękna para, świetne miejsce – w takich warunkach Peter musiał zrobić niezłą rozpierduchę! Sztos

  • Szymon Olma
    Posted at 01:26h, 27 stycznia Odpowiedz

    Sztos Panie ! Poziom subtelności i umiejętności fotografa jest nieograniczony ! Brawo !

  • Felix de Vega
    Posted at 23:25h, 15 marca Odpowiedz

    Bardzo fajne Piotr, ubielwiam te zdjecia z drugiego dnia!

Post A Comment